Skromni, pokorni będą nagrodzeni, a ci co chwalą się, przepadną zapomniani…

Uważaj!!! Są mocne dowody na to, że jesteś dobry!!!

Nie było żadnego przypadku w tym, że w ostatnich wpisach skoncentrowałem się na tematyce referencji.

Po pierwsze dlatego, że to jest bardzo istotny aspekt świadomego budowania marki osobistej. Inspiracją do załączenia kilku autentycznych rekomendacji, jakie ostatnio mi wystawiono, była bieżąca tematyka książki o budowaniu świadomej marki osobistej, jaką właśnie piszę.

Po drugie chciałem zbadać reakcje na to, co zamieszczałem. Pojawiło się kilka głosów krytycznych. Usłyszałem, że się chwalę, że się promuję pod płaszczykiem pisania na ten temat, że to nie wypada, żebym uważał, bo mogę stracić w oczach tych, do których się zwracam itp. I wiecie co? Nie zaskoczyły mnie te głosy wcale. Spodziewałem się, że się pojawią. Dziękuję za nie i chcę się do nich odnieść.

Niewidzialni nieśmiali

W początkowym etapie procesu budowania świadomej marki osobistej spotykam się z tym uwarunkowaniem w postawach moich klientów. „To nie wypada.” – ktoś powiedział, „To nie honorowe” – oponował ktoś inny, „Wolę poczekać, aż sami dostrzegą”, „Jak się ciężko pracuje, to ludzie to wreszcie zauważą”, „Jak się jest dobrym, to los wynagrodzi” itp. Skromność, pokora, to wszystko piękne cechy. Pracuję nad nimi z klientami, wyzwalamy, rozwijamy je, bo służą im, ubogacają ich. Jednak komunikacja z grupą docelową jest jednym z kluczowych czynników sukcesu, jednym z głównych elementów budowania świadomej marki osobistej i nie staje ona z nimi w sprzeczności.

Gwiazdy na orbitach

To, że myślisz centralistycznie o sobie nie znaczy, że tak jest i zapewniam cię, że niewielkie masz na to szanse. To, że jesteś przekonany o tym, że ludzie o tobie wiedzą, bądź jakoś się dowiedzą, nie znaczy że tak będzie i zapewniam cię, że jest to mało prawdopodobne. To, że twoim zdaniem to co robisz jest wyjątkowe nie znaczy, że tak myślą inni. Możesz być w tym bardzo dobry, możesz to kochać, możesz się w tym spełniać i mieć potencjał korzystnego wpływania na życie innych, ale jeśli ich o tym nie poinformujesz, nie będziesz systematycznie do nich z przekazem o sobie trafiał, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że się o tobie nie dowiedzą.

Rozmazany we mgle

Z pokorą, ale i otwartością, śmiało komunikuj to, co chcesz by wiedzieli o tobie inni. Jeśli nie komunikujesz tego jasno i klarownie, to narażasz się na to, że ludzie sami wyrobią sobie zdanie na temat ciebie i tego, czym się zajmujesz bazując na wyobrażeniach, przeniesieniach, skrótach myślowych, stereotypach, własnych bieżących emocjach, niedopowiedzeniach, pomówieniach, plotkach. Nie będzie w tym świadomego budowania marki osobistej. Skromny i pokorny nie musi iść w parze z niewyraźnym i przypadkowym.

Kolejność ma znaczenie

Nasze obciążające uwarunkowania kulturowe, które nieświadomie w sobie nosimy mogą stawać nam na drodze osobistego i zawodowego sukcesu. Oczywiście jeśli nie wiesz co, jak i komu komunikować, to lepiej, że tego nie robisz. Najpierw warto zadbać o wyklarowanie tych tematów, bo raz wysłany komunikat zapada w odbiorcy, tworzy w nim przekonanie i wyobrażenie na temat ciebie i tego, co robisz, stosunek do tego, emocję z tym związaną. Potem już tylko dopasowuje do tego przekonania wszystko, co się będzie pojawiać. Łatwo jest stworzyć przekonanie, trudno jest je zmienić. Najpierw dobrze, autentycznie, w zgodzie z sobą zbuduj i poukładaj swoją markę, a potem ją komunikuj wiedząc kto, co, jak, komu i w jakim celu ma do przekazania.

A jeśli masz referencje, to pokazuj je – nic nie uwiarygadnia bardziej twojej osoby niż świadectwo ludzi, którzy z ciebie skorzystali, mają pozytywne wrażenia z kontaktu z tobą i potwierdzają korzystne efekty, jakie przyniosło im to, co dla nich zrobiłeś.

 

Konrad Wilk

http://www.konradwilk.pl

Reklamy

O świadomej marce osobistej na Akademii Coachingu ICF w Krakowie

Dzisiaj wieczorem pod Krakowem w ramach Akademii Coachingu ICF będę prowadził warsztat poświęcony odkrywaniu własnej autentyczności i budowaniu świadomej marki osobistej coacha. Wszystkim członkom ICF, uczestnikom warsztatu mówię do zobaczenia :-), a dla tych, którzy nie będą w nim uczestniczyć przygotuję postrelację i systematycznie będę podrzucał na blogu ciekawe zagadnienia dotyczące odkrywania własnej autentyczności i budowania świadomej marki osobistej nie tylko osób zajmujących się wspieraniem rozwoju osobistego innych.

Praca nad przekonaniami w oparciu o metodę MLC

W tą niedzielę 25 maja, z ramienia firmy coachingowo – consultingowej CC Innovation, prowadziłem warsztat na UJ w ramach konferencji Profectus na temat przekonań i ich wpływu na nasze życie. Fantastyczni uczestnicy warsztatu, wymiana doświadczeń, ćwiczenia, prace w parach i moje prezentacje sposobów pracy nad ograniczającymi przekonaniami – tak upływały nam kolejne godziny warsztatu. Było mądrze, wzruszająco, pojawiały się mocne przeformułowania, odkrycia, wglądy osobiste. Szkoda, że mieliśmy tylko ten jeden dzień, bo oczywiście technik i sposobów pracy nad przekonaniami jest znacznie więcej.

Chętnie dzielę się swoją wiedzą i praktyką coachingową z ludźmi, którzy zajmują się wspieraniem rozwoju innych lub tymi, którzy chcą zadbać o swój rozwój. Przekonania są kluczowym czynnikiem wpływającym na jakość naszego życia. To one decydują o tym co i jak robimy, jakich wyborów w życiu dokonujemy, na co zwracamy uwagę, co jesteśmy w stanie dostrzec, jakie drogi wybieramy, z kim się wiążemy, wśród jakich ludzi przebywamy, do jakich nas ciągnie…

Energia podąża za uwagą.

To czego chcemy, a także to, czego nie chcemy staje się w naszym życiu dominujące. Tak, tak – im bardziej czegoś nie chcemy, im bardziej chcemy tego unikać, tym więcej tego mamy. A co jeśli nie zdajemy sobie sprawy z tego do czego zmierzamy, albo od czego chcemy uciec. Wtedy nie mamy pojęcia dlaczego nas to spotyka. Szukamy przyczyn w innych ludziach, okolicznościach, fatum, pechu, wrednym losie, koniunkturze…

Nasz los jest naszą kreacją.

My nawet nie odkrywamy życia. My je tworzymy. Twórcami naszego życia są nasze przekonania. Im bardziej nieświadome, tym większy na nas mają wpływ. Skąd się biorą? Z dzieciństwa, z doświadczeń, z rodziców, z ludzi nas otaczających, z mediów, z nauczycieli, trudnych sytuacji, jakie były naszym udziałem, traum, wielokrotnie powtarzanych do nas słów, zranień… Czy można z tym coś zrobić? Na szczęście tak. Czym pozwalamy sobie na to, by coś z tym zrobić i zacząć wreszcie żyć pełnią siebie, z pełni swojego potencjału, który zwykle tkwi gdzieś w nas uwięziony tymi właśnie doświadczeniami zamienionymi w przekonania? Rzadko. Dlaczego? Bo nie zdajemy sobie z nich sprawy. Bo nie wiemy, że takie mamy. Bo mamy niezwykle silną zdolność przypisywania sobie zasług i sukcesów, a jednocześnie przenoszenia na innych, na okoliczności zewnętrzne odpowiedzialności za to wszystko tzw. złe, co nas w życiu spotyka. Ppodziękowanie warsztat na ujo co mam nad czymś pracować, skoro to przecież przez nią, przez niego… Gdyby ktoś jednak dostrzegł, że w tym, co się z nim dzieje, jest jego autosabotażowa robota z poziomu uwarunkowanego, nieświadomego, to ma szanse się z tego uwolnić.

Czemu nie mam dobrej pracy, choć przecież jestem wykształcony?

Czemu muszę się co miesiąc martwić o pieniądze, skoro taki jestem dobry?

Czemu nie mogę sobie pozwolić na to, co mi sprawia przyjemność, tylko większość przeznaczam na koszty, na utrzymanie?

O pieniądzach w naszym życiu mówi wielu. Wielu ma masę świetnych rad dla nas na ten temat. Guru, milionerzy, szarlatani, motywatorzy… Czemu, choć na początku mamy super entuzjazm, poczucie, że teraz już rozumiemy, po jakimś czasie wszystko siada i nie ma żadnych efektów z czytania książek o bogactwie, uczestniczenia w seminariach, prelekcjach, spotkaniach, słuchania e-booków, nagrań itp.

Przyczyny są w nas, efekty na zewnątrz.

Przyczyny siedzą głęboko i pospinane są z mnóstwem tzw. pozytywnych intencji. Robimy co w naszej mocy, by zachować status quo., Choć na poziomie świadomym mamy mnóstwo logicznych myśli i wyobrażeń, podświadomie torpedujemy, podważamy, pomijamy, deformujemy, zaprzeczamy, by te dobrze brzmiące treści nie miały na nas wpływu.

Co pomoże?

Praca z osobą, która umie pomóc  w identyfikacji i neutralizacji głęboko w nas tkwiących tam, bram, klatek, rys na naszej wewnętrznej matrycy. Dopiero wtedy zaczyna być dla nas możliwe wszystko to, co jest nam potrzebne do realizacji takiego życia, jakie odpowiada naszej życiowej drodze.

Niedługo ukaże się moja książka poświęcona zagadnieniu przekonań i ich wpływu na nasze życie. Jej lektura problemów nie rozwiąże, ale pomoże zwiększyć świadomość na temat najistotniejszego czynnika wpływającego na jakość życia każdego z nas.

Dziękuję uczestnikom warsztatu na UJ za to, że byliście i że mogliśmy wspólnie z siebie czerpać i sobie dawać.

Na UJ w Krakowie prowadzę warsztat o wpływie przekonań na nasze życie

25 maja na UJ w Krakowie odbędzie się konferencja dla coachów i trenerów, w trakcie której poprowadzę całodniowy warsztat poświęcony wpływowi przekonań na jakość naszego życia zawodowego i osobistego. Zapraszam chętnych: http://www.konferencjaprofectus.pl/

Cykl artykułów w magazynie Network

Pojawił się mój artykuł o budowaniu świadomej marki osobistej na portalu magazynu Network. Zapraszam do lektury.http://www.networkmagazyn.pl/stworz_marke_osobista_korzystaj_z_najskuteczniejszej_dzwigni_swojego_sukcesu
Ten artykuł jest wstępem do całego cyklu, jaki będę pisał, więc wszystkich chętnych, którzy chcą dowiedzieć się naprawdę sporo o tym czym jest, czemu służy, z jakich etapów się składa i jak budować własną, autentyczną markę osobistą, zapraszam na strony magazynu Network.