W trasie promocyjnej książki „jak się zabić, by zmartwychwstać”

W trasie promocyjnej z książką „Jak się zabić, by zmartwychwstać…” dotarłem przedwczoraj do mojej rodzinnej miejscowości. W organizacji wieczoru autorskiego pomógł mój tata, który jest współautorem tej książki. To on namalował wszystkie obrazy jakie się w niej znajdują, to on zadbał o jej szatę graficzną, to on przygotował ją do druku. Dziękuję mu z całego serca i tu i w podziękowaniach w książce. Bardzo fajne zdjęcia zrobił Pan Janusz Motyka. A było nam tak:

sarzyna13 sarzyna10 sarzyna9 sarzyna8 sarzyna12 sarzyna4 sarzyna2

Reklamy