„Jak się zabić, by zmartwychwstać…” – parę ważnych słów o książce

herb

Poniżej trochę treści ważnych i na poważnie, o książce, o korzyściach płynących z jej przeczytania, a raczej przerobienia, o trudnościach, z jakimi ludzie się spotykają w życiu, i o tym, że w takich trudnościach istnieje ogromny potencjał rozwojowy, z którego warto zaczerpnąć.

No, ale po kolei : – )

Adresaci

Książka „Jak się zabić, by zmartwychwstać” prezentuje program stworzony przez autora, którego realizacja prowadzi czytelnika przez złożony proces odkrywania własnej autentyczności. Bogato ilustrowana, zawierająca w sobie wiele ćwiczeń, sprawia, że jest nie tylko ciekawą lekturą z dziedziny rozwoju osobistego, ale też ważną pozycją dającą możliwość samodzielnego odkrywania nowatorskich koncepcji neurobiologii, neuropsychologii, psychologii humanistycznej, transpersonalnej i transformacyjnej. Książka jest polecana, jako ważne źródło informacji dla osób pracujących z ludźmi w gabinetach psychologicznych, psychoterapeutycznych, w coachingu, mentoringu, doradztwie. Niezaprzeczalny jest zatem jej charakter edukacyjny dla osób chcących przejść program osobistego rozwoju, jak i tych, które w tym rozwoju wspierają innych.

dedykacje blackRany

Prezentowany w książce program Trualize Yourself TY© został stworzony przez autora, jako skuteczne narzędzie pozwalające ludziom dotrzeć do przyczyn problemów z jakimi się zmagają. Dostęp do namacalnych ograniczeń i niemożności, które rzutują niekorzystnie na jakość ich życia osobistego i zawodowego, pozwala na ich skuteczną neutralizację. Wyeliminowane przyczyny wewnętrzne dają przestrzeń do tego, by w życiu tych osób mogły zacząć pojawiać się doświadczenia, okoliczności pozwalające im realizować siebie, swój osobisty potencjał w zawodach, które najbardziej im odpowiadają. Szczęśliwi, spełniający się ludzie, którzy żyją z poczuciem, że są na swoim miejscu, że robią to co jest ważne dla nich i dla innych, że to co robią ma wartość, znaczenie i sens, to jeden z głównych celów, jakie przyświecały autorowi w trakcie tworzenia programu i w czasie pisania tej książki.

Efekty

Dzięki przejściu kroków, z jakich składa się program, rozwija się i ugruntowuje w czytelniku zasób zdrowej, spójnej z nim zaradności życiowej. Lektura książki, wzbogacona aktywnym wykonywaniem zawartych w niej ćwiczeń, jest jak osobisty, zindywidualizowany uniwersytet spójnej, autentycznej, świadomej przedsiębiorczości. Dzięki niej człowiek staje się gotowy do tego, by z wykorzystaniem podanych w niej narzędzi i skutecznych sposobów działania, faktycznie zaczął realizować siebie, to, co mu naturalnie i z łatwością przychodzi, w czym jest najlepszy. Dzięki książce będzie robił to z pasją, zaangażowaniem, determinacją, motywacją, poczuciem znaczenia dla siebie i ludzi, którzy zaczną z jego usług korzystać.

Anielskie przesłanie

Ta książka porywa, dodaje skrzydeł, a raczej pomaga rozwiązać skrzydła tych, którzy tak długo żyli ze związanymi, że zapomnieli już o tym, że je mają i że potrafią na nich latać.

„Jak się zabić, by zmartwychwstać…” – już jest do kupienia!!!

pierwsze z książkąJeeeeeest  Przyjechała właśnie do mnie, świeżuteńka, pachnąca, barwna, milusia w dotyku. Cieszę nią wszystkie zmysły. Wzruszony jestem bardzo  Nieliczni wiedzą, część z Was się może domyśla, że ogromnie dużo się u mnie w ostatnich miesiącach działo. Dużo kłód pod moje nogi padało. Wiele przeciwności na drodze się pojawiało. Raczej wiatr wiał mi w oczy. Jedna z perspektywy patrząc na to wszystko dostrzegam, że to wszystko były dary, może takie niedosłowne  ale jednak dary, za które mam w sercu ogromną wdzięczność  Jeeeeest książka  Ważna, mądra, dobra, przydatna dla wszystkich, którzy chcą się rozwijać, odkrywać własną autentyczność, wyzwalać swój potencjał, żyć pełnią, w zgodzie z sobą, dzielić się z innymi tym co w nich cenne, unikalne, wartościowe. Można ją już zamawiać – tylko ode mnie. Piszcie na konrad@konradwilk.pl. Piękny z niej może być też prezent pod choinkę dla siebie lub kogoś bliskiego. Jest w niej kompleksowy program procesu własnego rozwoju, mnóstwo ważnych ćwiczeń, bardzo praktyczna, rzadko przekazywana, kluczowa wiedza o nas i naszym życiu, relacjach z ludźmi, moje wieloletnie doświadczenie w pracy z człowiekiem. Książka kosztuje 39 zł plus koszty przesyłki. Chyba, że w Warszawie, to powiem skąd odebrać w centrum. Każdy dostanie ją z imienną dedykacją  To bardzo radosny dzień dla mnie, bardzo radosny 

KS-ok-tył

Tańczący z Ludźmi

okl. ksiazeczki mały

Coraz bardziej świadomie doświadczam fascynujących procesów, jakie zachodzą we mnie, a skoro we mnie, to i w tym wszystkim co mnie otacza. Ci, którzy czytają moje wpisy, lub mają ze mną osobisty kontakt wiedzą, że ostatnie miesiące są dla mnie czasem ogromnych zmian, przeformułowań, bolesnych zamknięć, pełnych nadziei otwarć, nowych dróg, bogactwem przeżyć, odkryć, zachwytów, niewyczerpanej wdzięczności…

Mam poczucie w ostatnich tygodniach takiego hiper przyspieszenia, jakby jakaś potężna siła pociągnęła mnie ku przestrzeniom, o jakich zawsze marzyłem. Coś ważnego się uwolniło i popłynęło, a ja sobie płynę razem z tym, w tego nurcie i czuję, że to w czym płynę jest dobre, spójne ze mną i wartościowe dla tych wszystkich, dla których jestem.

Od dawna mówię, że utożsamiam się z uknutym przez siebie określeniem siebie samego, tego co, jak, a przede wszystkim po co robię dla ludzi. Mówię o sobie ODUCZYCIEL.

Ostatnio, w kontekście rozbudowywanej przeze mnie palety niezwykle skutecznych i pięknych form pracy z ciałem, co za tym idzie emocjami, które w tym ciele mieszkają, przyszło do mnie określenie Tańczący z Ludźmi. Czuję je bardzo, wzrusza mnie, znaczy. Pasuje do planów, jakie płyną z siłą wodospadu ostatnio i nie sam się w ich strugach kąpię. Łączą się, przenikają, błyszczą w promieniach słońca, malują na płótnie drobnych kropelek we wszystkich kolorach tęczy.

Będziemy robić niespotykane, wspaniałe, cudowne, głęboko leczące, dające niezwykłe przeżycia warsztaty. Już niedługo, już wkrótce.

Lecz najpierw książka. W połowie grudnia pojawi się w sprzedaży. Idealny prezent świąteczny wypełniony potencjałem bardzo zindywidualizowanych wartości, dla ciebie, dla osób, którym dobrze życzysz. Dzielę się z ludźmi tym, co przez lata pracy z człowiekiem, słuchania ludzi, uważności, wspierania w rozwoju odkryłem, przeżyłem, wypracowałem. I znowu wzruszenie, które gardło ściska. Znaczy, że to jest dobre, że z serca wypływa, że jest autentyczne. Z serca, do którego dostęp zaczynam mieć coraz bardziej płynny.

Na zdjęciu okładka książeczki O Autorze – przez następne dni będę zamieszczał kolejne jej strony, żebyście mogli mnie poznawać takim, jakim „się dzieję”. Chcę stawać się z Wami i dla Was coraz bardziej bliskim.

Truly You soon