Wyzwól w sobie świadomego przywódcę cz. XIII – 6 kroków do sukcesu

Człowiek potrzebuje wewnętrznej struktury, by czuć się bezpiecznie.

Jeśli żyjesz ze zwykle nieuświadomionym ale odczuwalnym  poczuciem braku struktury wewnętrznej, to nie żyjesz pełnią osobistego potencjału. Dlaczego? Ponieważ wtedy w obawie o swoje bezpieczeństwo czepiasz się nieświadomie struktur zewnętrznych. Jakich struktur? Najogólniej mówiąc struktur społecznych, aprobaty innych ludzi, spełniania  wymogów otoczenia, oczekiwań społecznych, norm i form, jakie wokół ciebie obowiązują. Mylisz swoje życie z życiem odwzorowanym, w którym podświadomie dążysz do zadowalania ambicji swoich rodziców i realizacji wzorców jakie w ciebie wdrukowali. Nie żyjąc swoim życiem oddalasz się od swojego szczęścia. Wmawiasz sobie oczywiście, bądź pozwalasz sobie wmówić wiele innych „szczęść” zastępczych. Tyle, że zwykle okazują się one wystarczająco nieznaczące, byś na głębszym poziomie siebie nie mógł uzyskać poczucia spełnienia. Żeby nie bolało, odcinasz się więc od tych głębszych pokładów siebie i utożsamiasz z płytkimi, powierzchownymi, ulotnymi przyjemnościami, jakich dostarcza wszechobecny „poplife”. Twoja automanipulacyjna zdolność do wmówienia sobie, że zatęchła kałuża nad którą siedzisz jest pięknym, turkusowym, ciepłym morzem jest wprost niewiarygodna. Nie zdajesz sobie sprawy z tego co możesz, kim jesteś, dokąd mógłbyś dotrzeć, z jakich możliwości mógłbyś korzystać, gdybyś pozwolił sobie na spotkanie z sobą wolnym od tych wszystkich naleciałości z jakich zbudowałeś złudne wyobrażenie o sobie. Zastępując strukturę wewnętrzną chwiejnym rusztowaniem, walczysz o przetrwanie z zamkniętymi oczami kołysząc się panicznie uczepiony niestabilnej konstrukcji.

True You to kompleksowy proces rozwoju osobistego

Program True You jest strukturą otwartą na proces, która uwzględnia zmienną dynamikę życia. Składa się z 6 kroków zawartych w dwóch etapach.

Pierwszy, intuicyjny, wewnętrzny, poświęcony jest Odkrywaniu Spójności Osobistej – OSO. Drugi, Strategia Osobistego Sukcesu – SOS, koncentruje się na operacyjnej strategii działania na zewnątrz, w środowisku w którym żyjesz.

Jeśli oba etapy przejdziesz z powodzeniem, to dzieło twoje zostaje zwieńczone trwałym, zgodnym z tobą osobistym sukcesem. Osiągasz stan równowagi, dzięki któremu realizacja założeń przebiega sprawnie, uzyskujesz wewnętrzną motywację i wspierasz realizację tego, czego się podejmujesz. Realizując program True You nie sabotujesz własnych działań jak większość ludzi, którzy robią rzeczy niezgodne ze sobą, bądź pielęgnują nieuświadomione wewnętrzne lęki, obawy, blokady, które stają na drodze realizacji nawet najpiękniejszych, najbliższych im teoretycznie marzeń.

Jutro napiszę o tym jak doświadczenie własne i wieloletniej pracy z ludźmi wpłynęło na odkrycie przeze mnie procesu odkrywania własnej autentyczności i budowania świadomej marki osobistej i stworzenie programu True You.

 

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl www.konradwilk.pl

#konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #personalbrand #personalbranding #markaosobista #coach #coaching #businesscoaching #executivecoaching #sukces #success #świadomość #przywództwo #świadomeprzywództwo #autentyczność #rozwójosobisty #konkurencyjność #przedsiębiorczość #lifeworkbalance #harmonia #życie #pasje #misja #wizjażycia #sens #znaczenie #wartość #wolność #samorealizacja #dobreżycie #strategiesukcesu #poznajsiebie #kimjestem #selfsearch #kluczdosukcesu #keytosuccess

Reklamy

Wyzwól w sobie świadomego przywódcę cz. XII – 6 rzeczy, jakich nie zrobi za Ciebie twoja marka osobista.

Z życzeniami udanego weekendu :- ) zapraszam Cię do lektury kolejnego wpisu. Tym razem chcę uświadomić ci, że zbudowanie marki osobistej jest milowym krokiem w Twoim życiu, ale nie jest cudownym lekiem na wszelkie bolączki. Czego nie zrobi za Ciebie marka osobista?

  1. Nie wyręczy cię w działaniu

Niezależnie od marki eksperta, jaką udało ci się zbudować, potrzebujesz nie ustawać w działaniu, rozwoju, dbałości o klientów. Marka działa wtedy, gdy jest w kontakcie z twoimi odbiorcami i na każdym kroku spełniasz obietnicę, jaką im złożyłeś.

  1. Nie zrobi z ciebie osoby znanej

I nie taka jest jej intencja. Ważne natomiast jest uzyskanie wpływu i znaczenia wśród twoich klientów, w twoim otoczeniu.

  1. Nie pokryje niekompetencji

Może nawet zadziałać wzmacniająco dla jej wykazania i uwypuklenia. Gdy już rozbudzisz oczekiwania, musisz je spełniać, a najlepiej przekraczać. Dlatego obiecuj mniej, a dawaj więcej.

  1. Nie doprowadzi cię do osiągnięcia twoich celów

Przybliży cię do możliwości, z których będziesz mógł skorzystać. Twoje działania będą mogły zamieniać w osiągnięcia potencjał, jaki da ci twoja świadoma marka.

  1. Nie będzie wieczna

W ramach procesu weryfikacji potrzebujesz nieustannie czuwać nad nią i dokonywać w niej stosownych korekt. Bardzo dużo wysiłku i pracy możesz zniweczyć nieadekwatnymi działaniami, bądź zaprzestaniem działań. Trzymaj rękę na pulsie swojej świadomej marki osobistej.

  1. Nie uchroni cię przed problemami

Marka osobista nie jest remedium na problemy. Świadoma marka daje możliwość mierzenia się z nimi w stanie wewnętrznej spójności, autentyczności, w towarzystwie twojej misji i wizji życia, które pozwalają podchodzić do problemów w oparciu o pytania: Jak mogę skorzystać z tego, czego doświadczam? Co mogę z tego dla siebie wziąć? Jak może mi to pomóc w Realizacji moich planów i marzeń?

Już w następnym artykule poznasz strukturę mojego autorskiego programu True You, czyli dowiesz się jakich 6 kroków prowadzi do odkrycia własnej autentyczności i zbudowania świadomej marki osobistej.

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl www.konradwilk.pl

#konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #personalbrand #personalbranding #markaosobista #coach #coaching #businesscoaching #executivecoaching #sukces #success #świadomość #przywództwo #świadomeprzywództwo #autentyczność #rozwójosobisty #konkurencyjność #przedsiębiorczość #lifeworkbalance #harmonia #życie #pasje #misja #wizjażycia #sens #znaczenie #wartość #wolność #samorealizacja #dobreżycie

Wyzwól w sobie świadomego przywódcę cz. X – O tym czy płynąć z prądem, czy planować swoje cele.

Nieś mnie wodo przed siebie, wprost do morza mnie nieś.

Dużo w ostatnich czasach mówi się o celach. Jedni je chwalą i wymieniają ich zalety, inni negują, sugerują uwalnianie się z tego dyktatu realizowania czegoś, po coś. Kto ma rację? Każda potwora znajdzie swego amatora. Jeśli bliżej ci do idei życia bez celu, swobodnie, cieszenia się tym co dzień, tydzień, miesiąc przyniosą, to chętniej podążysz za wyluzowaną wersją życia, za autorytetami, którzy zapewniają, że należy dać się swobodnie nieść nurtom życia i cieszyć się każdą chwilą. Jeśli zaś jesteś przekonany do zaplanowanego stylu działania to leżenie na powierzchni wody i czekanie na podmuch wiatru cię nie zadowoli. Jeśli wolisz żyć w oparciu o określone cele krótko, średnio i długoterminowe, wiążesz je ściśle z konkretnymi zadaniami jakie masz do wykonania, swoją misją i wizją osobistą, to zaplanowane życie jest właśnie dla ciebie i tego będziesz się trzymał.

Mam dla ciebie propozycję i przestrogę niezależnie od tego którą z postaw prezentujesz.

Po pierwsze uważaj, bo moje doświadczenie w coachingowej pracy z ludźmi pokazuje, że w jednym i drugim przypadku może chodzić o twoje nieuświadomione lęki. Tak, tak… lęki. Mnóstwo osób nie chce planować swoich działań, bo nie wie co miałoby planować, bo nie wie dokąd chce zmierzać, nie ma na siebie pomysłu. Sporo z nich również boi się, bo gdyby zaplanowali, to by musieli realizować, czuli by się zobowiązani. A tak, to mogą sobie bimbać mając wytłumaczenie w postaci teorii o swobodnym cieszeniu się życiem. Na pewno cieszeniu? Różnie bywa, uwierzcie mi niezależnie od tego, jak się sprawnie manipulujecie, jak sobie wmawiacie, że się cieszycie tym brakiem pomysłu na siebie. Są i tacy, i jest ich wielu, którzy nie planują, bo boją się, że nie podołają zgłoszonym planom, że cele się nie spełnią i potwierdzą im tylko, że się nie nadają, że odnieśli porażkę. A co ludzie powiedzą, a co sam sobie w takiej sytuacji powiem? Lepiej nie robić sobie nadziei, lepiej wtopić się w tłum, w masę, która jakoś mną pokieruje. Jakoś to będzie, jakoś się ułoży, jakoś przetrwam. Co przetrwasz? Życie? Ten wspaniały, unikalny, jednorazowy, niepowtarzalny dar?

Wśród tych co planują obowiązuje również zestaw bardzo podobnych podświadomych postaw opartych na lęku. Jak to? Ale przecież… : – ) Tak właśnie. Planujemy, by stworzyć sobie poczucie złudnej kontroli nad swoim życiem. Planujemy, by dać sobie wyobrażenie, że oto mamy strukturę, która tworzy taki kręgosłup naszego życia, rusztowanie dla niestabilnej budowli jaką się czujemy wewnętrznie. Często te plany niestety nie wynikają z nas. Często ktoś zaplanował za nas nasze życie, albo my ułożyliśmy je w oparciu o zewnętrze nakazy, zakazy, oczekiwania. Ileż to osób nieświadomie realizuje scenariusze narzucone im przez rodziców, opiekunów, społeczeństwo, wyobrażenie własne o oczekiwaniach innych. Zadowalamy, zasługujemy, rezygnujemy z siebie, rozmieniamy się na drobne. Jakież to dodatkowo wygodne. Świat jest zły, świat jest groźny, świat jest taki nieprzewidywalny, świat się zmienia, czas biegnie. Boimy się tego, co nieznane. Dlatego z lęku tworzymy sobie wyobrażenie znanego, pewnego, bezpiecznego w postaci planów na siebie i się ich kurczowo trzymamy. Póki idzie, to jest OK. Jak się coś nie zgadza, wtedy wpadamy w popłoch. Potrzeba stałości w zmiennych okolicznościach życia jest kusząca, ale i bardzo ograniczająca.  Ograniczanie się nie jest planowaniem, tylko ucieczką, ukryciem się we własnoręcznie zbudowanej klatce. Może mnie życie nie zauważy, jak w tej klatce sobie przycupnę.

Istotą życia jest rozwój.

Istnieje trzecie rozwiązanie, z którym wiąże się wolność decyzji, wyboru i swoboda poczucia wpływu na swoje życie uwzględniająca jego dynamikę, energię i fascynującą wielowymiarowość. Planowanie jest dobre i radość płynięcia z prądem życia jest dobra. Połączenie tych dwóch w jedno w zgodzie z prawem synergii jest bardzo dobre pod warunkiem, że pozwolisz sobie na załatwienie paru tematów.

  1. Potrzebujesz spotkać się z nieuświadomionym lękiem i podłożem na którym wyrósł.
  2. Potrzebujesz zidentyfikować własne ograniczenia, zneutralizować je, by nie stawały na drodze twojego rozwoju i umożliwiały ci uwolnienie pełni twojego wewnętrznego potencjału.
  3. Dzięki temu będziesz mógł odkryć, wzmocnić jeśli trzeba wszelkie zasoby, jakie masz w sobie, jakie często tkwią w ukryciu zablokowane wspomnianymi ograniczeniami.
  4. Dzięki odkrytym i uwolnionym zasobom wewnętrznym stajesz się gotowy do tego, by poznać wreszcie siebie prawdziwie, siebie przez pryzmat swojego potencjału, tego, kim faktycznie jesteś.
  5. Dzięki temu możesz zacząć odkrywać swoją życiową misję i wizję swojego idealnego życia, do realizacji którego masz wszystko, czego ci trzeba. Spełnianie siebie, w zgodzie z sobą jest takim właśnie podążaniem z prądem rzeki swojego życia. To przychodzi lekko i jest pełne dobrej energii. Jesteś sobą i robisz to, co cię pasjonuje, co jest z tobą zgodne, wynika z ciebie i robi dobrze tym, którzy z ciebie korzystają.
  6. Dzięki temu jesteś gotów na to, by planować swoje działania, dawać im dodatkową siłę sprawczą. Skoro masz dostęp do siebie, to zależy ci na tym, byś jak najbardziej efektywnie realizował to, co chcesz osiągnąć. Dzięki określeniu celów wiesz dokąd zmierzasz, co chcesz zrobić, jak, dla kogo, kiedy i co najważniejsze wiesz po czym poznasz, że to osiągasz. Motywacja w tobie nakręca się, buzuje i niesie cię do kolejnych celów jakie sobie stawiasz.

I to jest właśnie rozwój. W nim jest potencjał i siła spełnionego, szczęśliwego, wartościowego, spójnego z tobą życia.

W tych sześciu punktach pokazałem ci fragment procesu odkrywania własnej autentyczności i budowania świadomej marki osobistej, przez jaki przechodzą moi klienci w moim wspierającym towarzystwie. W kolejnych artykułach poznasz kolejne kroki. Program True You, jaki stworzyłem, uwzględnia zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny aspekt twojego rozwoju, byś mógł żyć i spełniać się realizując swój osobisty i zawodowy sukces.

Jakie konkretne efekty daje przejście procesu? O tym napiszę już jutro.

 

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl http://www.konradwilk.pl

#konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #personalbrand #personalbranding #markaosobista #coach #coaching #businesscoaching #executivecoaching #sikces #success #świadomość #przywództwo #świadomeprzywództwo #autentyczność #rozwójosobisty #konkurencyjność #przedsiębiorczość

Wyzwól w sobie świadomego przywódcę cz. V

Policz swoją markę osobistą

W Polsce nie ma jeszcze wiarygodnych badań. Moją wiedzę czerpię z USA. Wyniki ankiety przeprowadzonej przez Instytut Glena Llopisa wskazują, że mniej niż 15% ludzi pełniących role kierownicze w Stanach Zjednoczonych  przeszło proces budowy swojej marki osobistej. Bazując na danych pozyskanych ze wspomnianej ankiety tylko 5% badanych faktycznie żyje wynikami przeprowadzonego procesu. Dlaczego tylko 5%? Ponieważ codzienna Realizacja swojej marki osobistej wiąże się z determinacją, konsekwencją, zaangażowaniem, systematycznością, odwagą, klarowną Wizją działania, motywacją, poczuciem Wartości i sensu tego, co, dlaczego i dla kogo robisz. Dlaczego tylko 5%? Ponieważ każdy potrzebuje rozpocząć ten proces doświadczeniem siebie, spotkaniem się i zaopiekowaniem się tymi aspektami siebie, które mogą więzić ich wewnętrzny potencjał.

Jeśli budowanie marki osobistej ograniczysz do działań marketingowych, jeśli pobieżnie podejdziesz do kwestii kluczowych, jak wgląd wewnętrzny, odkrycie misji i wizji osobistej, jeśli nie zaczniesz od wyzwolenia się z ograniczających przekonań podświadomych i nie wyzwolisz swojego potencjału, to efekty będą ulotne. Najważniejszym czynnikiem kształtującym naszą jakość i wartość  jest nasza autentyczność, nasza spójność wewnętrzno-zewnętrzna. To nie są puste – wielkie słowa. Cały mój autorski program True You opiera się o strukturę pracy nad odkrywaniem własnej autentyczności. Jeśli przejdziesz ten proces, kolejne kroki budowania marki przechodzisz z otwartymi oczami, wiesz co robić, jak robić, dla kogo, jak do tych ludzi docierać, jak komunikować, a przede wszystkim po co to robisz, co jest w tym dla ciebie i dla innych ważne. Jeśli jest autentyczność, to co robisz jest ci bliskie, wynika z ciebie, robisz to z pasją, miłością i zaangażowaniem. Determinacja, konsekwencja, systematyczność, odwaga są wtedy oczywiste, naturalne, nie zmuszasz się, ale chcesz więcej, bo wiesz dokąd to prowadzi i nie możesz się tego doczekać.

Aż 70% ankietowanych twierdzi, iż mają określoną swoją markę osobistą, a 50% deklaruje z  przekonaniem, że nią żyją w swojej codzienności. Zwykle okazuje się, że to, co ludzie uważają za życie w zgodzie z marką osobistą, jest realizowaniem działań służących promocji własnej osoby w oparciu o własne wyobrażenia na swój temat. Jakie wyobrażenia, jaka realizacja oparta o te wyobrażenia, takie efekty. No właśnie.

W kokonie dojrzewa motyl

Pisałem w poprzednich odcinkach o tym, że jesteś kimś więcej niż tylko wynikiem warunków, okoliczności i ludzi jacy mieli wpływ na to jak się kształtowałeś. To, co zostało ukryte w ciasnym kokonie naleciałości wychowania, edukacji, wzorców, emocji, doświadczeń, tradycji, wciąż jest na swoim miejscu. Na tym co twoje, na własnym potencjale możesz budować siebie, swoją szczęśliwą przyszłość. Dzięki świadomemu wglądowi możesz odkryć wartość swoich życiowych doświadczeń i  czerpać z nich zamiast się o nie nieustannie potykać, bądź uzasadniać nimi swoją bierność.

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl www.konradwilk.pl

Zapraszam Cię również do odwiedzenia mojego FunPage i jeśli zechcesz, to unieś swój kciuk i poleć go swoim znajomym : – ) https://www.facebook.com/konradwilk46

#konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #markaosobista #personalbranding #świadomość #rozwójosobisty #sukces #człowieksukcesu #coach #coaching #businesscoaching #executivecoaching #motywacja #autentyczność #życie #pasja

Wyzwól w sobie świadomego przywódcę cz. IV

Twoja strategia sukcesu na nowe czasy

Klasyczny system pracy zauważalnie przemija. W obecnych czasach termin bezpieczne stanowisko, pewna posada, zanika. Przeżywamy właśnie zmianę światopoglądową. Doświadczamy nowego rozdania, w którym każdy człowiek jest zobligowany do rozwoju swojej podmiotowości w kształtującym się na naszych oczach świecie. Idea, że każdy z nas musi stać się dyrektorem swojego życia, prezesem swojej kariery, przywódcą samego siebie, skłania do odpowiedzialnego, świadomego przyjrzenia się sobie i podjęcia wyzwania, jakim jest rozwijanie w sobie cech świadomego przywódcy.

Dom stoi na fundamencie, nie na rusztowaniu

Jednym z najważniejszych motywatorów naszych człowieczych postaw i działań jest potrzeba bezpieczeństwa. W oparciu o ten imperatyw często rezygnujemy z kreowania życia, wykorzystywania możliwości, jakie przed nami stają. Wynika to z opacznego rozumienia tego, czym jest bezpieczeństwo. Okazuje się, że ludzie prawdziwie bezpieczni, to ludzie bezpieczni wewnętrznie, osoby samostanowiące, wiedzące czego chcą, żyjące z pełni swojego potencjału, z poczuciem własnej wartości, mające określoną wizję swojego rozwoju i wymarzonego życia. Człowiek, który nie czuje się bezpieczny wewnętrznie, próbuje budować wokół siebie metaforyczne rusztowania. Tworzy pozory bezpieczeństwa, które nie dają mu nigdy pełni bezpieczeństwa, za to ograniczają go, izolują, utrudniają dojrzenie tego co dla niego najlepsze, co jest z nim spójne. Nie pozwalają mu ruszyć przed siebie, wybierać z niezliczonych możliwości, jakie stawia przed nim życie. Człowiek obudowany rusztowaniem lęka się, że to nie wytrzyma, koncentruje się na utrwalaniu jego nietrwałej konstrukcji, traci z oczu to, co faktycznie stanowi o jego wewnętrznej strukturze. Zamiast przyjrzeć się fundamentom i na nich budować swoją siłę, trzyma się kurczowo szkieletu rusztowania i tak próbuje przetrwać. Czy zdaje sobie z tego sprawę? Zwykle nie, tym bardziej że inni wokół robią to samo, więc nie wyobraża sobie nawet, że mogłoby być inaczej.

Wielka trójka na podium spełnionego życia

O ile z rozwijaniem się merytorycznym, szkoleniami, przyswajaniem wiedzy nie mamy większego problemu (tego uczyło nas nasze społeczeństwo), o tyle z własnym rozwojem osobistym i marketingiem siebie jest u nas krucho. To jest nasz słaby punkt. Zwykle nie wskazywano nam jak możemy pracować nad rozwijaniem swojej świadomości, jak czerpać możemy z wyzwalanego potencjału wewnętrznej wyjątkowości, jak uruchamiać swoje talenty,  budować kontakt z własnymi emocjami, odkrywać spójność wewnętrzną,  spotykać ludzi w ich światach percepcji, komunikować siebie w oparciu o własną autentyczność. W świetle tego o czym piszę, autentyczność osobista okazuje się kluczem do sukcesu, najbardziej istotnym czynnikiem naszego powodzenia. Chodzi o to, by człowiek nauczył się korzystać z pełni swojego potencjału, spełniał się, działał w zgodzie z sobą, w oparciu o własną, odkrytą autentyczność, dla siebie, dla drugiego człowieka, dla swojej firmy, dla firmy w której jest zatrudniony, dla klientów, konsumentów, dla tych wszystkich, którzy mają z nim kontakt, którzy korzystają z niego i tego co robi z pasją, oddaniem, w oparciu o wyjątkowe zasoby jakimi dysponuje i jakie w sobie rozwija. Wyszkolenie, doświadczenie na danym stanowisku nie wystarczają do tego, by spełniać się, żyć w poczuciu realizacji siebie. Dopiero połączenie rozwoju osobistego, doskonalenia swojego profesjonalizmu i świadomego marketingu osobistego, a bardziej dokładnie mówiąc budowania świadomej marki osobistej daje należyty efekt synergii, dzięki któremu faktycznie zaczynasz panować nad sobą i swoim losem. Przestajesz żyć przypadkowo, a zaczynasz czerpać z życia z dostępem do pełni osobistego potencjału.

Ten kompleksowy proces stawania się świadomym, skutecznym, dobrym liderem swojego życia i kariery ustrukturalizowałem i przygotowałem w formie autorskiego programu. Program True You, bo tak go nazwałem, łączy w sobie działania nad odkrywaniem siebie, rozwijaniem w sobie tego, co najlepsze i sprawnym, należytym komunikowaniem tego otoczeniu, a zwłaszcza tym ludziom, którzy potrzebują ciebie i tego co masz im do dania. True You służy odkrywaniu twojej autentyczności i budowaniu świadomej, spójnej z tobą marki osobistej. O tym czym jest, dla kogo i jak działa dowiesz się z kolejnych artykułów.

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl www.konradwilk.pl

#coach #coaching #businesscoaching #executivecoaching #konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #markaosobista #personalbrand #personalbranding #rozwójosobisty #przywództwo #świadomeprzywództwo #przekonania #człowiek #sukces #człowieksukcesu #successfulbusinessowner #personaldevelopment

Wyzwól w sobie świadomego przywódcę cz. III

 

Zaufanie uruchamia proces zmiany

W poprzednich odcinkach pisałem o tym jak ważne dla powodzenia procesu rozwojowego jest nastawienie klienta w coachingu, jego gotowość, otwartość na zmianę. Często klient pracuje na początku procesu nad wyzwoleniem w sobie zasobów niezbędnych do tego, by ruszyć i skutecznie realizować to, na czym mu zależy. Przychodząc do coacha często nie wie czego chce, wie czego nie chce, albo wie czego chce tylko nie wie jak to osiągnąć. Co więcej, niby chce zmiany, ale jednocześnie nastawiony jest na szukanie argumentów potwierdzających jego dotychczasowy sposób myślenia i działania. Chroni się. Zderza się ze swoimi nieuświadomionymi intencjami, które zwykle nie idą w parze z tymi zgłaszanymi, z których zdaje sobie sprawę. Zbudowanie relacji zaufania to najważniejsze zadanie osoby pracującej z klientem w coachingu. Od niej zależeć będzie dalszy los procesu. Klient potrzebuje też jasno określić powód, dla którego podejmuje się pracy rozwojowej. Musi wiedzieć co jest dla niego ważne w tym do czego planuje dotrzeć. Im cel jest bliższy jego zidentyfikowanym wartościom, tym większa szansa, że otworzy się na czekające go wyzwanie. Jeśli odnajdzie w sobie spójną z nim siłę do pracy, to proces popłynie z siłą wodospadu, a jego efekty będą trwałe i wymiernie służące mu w drodze, na którą z motywacją i entuzjazmem wejdzie.

Ucz się czerpać ze sprawdzonych wzorców

Od lat śledzę Polski rynek coachingu. Przyglądam się również temu co dzieje się w branży na świecie. Coaching wciąż rozwija się w naszym kraju, przechodzi kolejne etapy rozwoju, dojrzewa. Dojrzewają do niego również ludzie, którzy mogą z niego korzystać. Świadomość klientów biznesowych jest już dużo większa niż jeszcze kilka lat temu. To dobrze rokuje dla polskiego biznesu. Skuteczność coachingu, jego użyteczność dla organizacji i osoby, która z niego korzysta, warto komunikować w liczbach.  Oto kilka z nich. W USA z coachingiem miało już do czynienia prawie 90% menadżerów.  Ponad 80% firm w Wielkiej Brytanii korzysta z coachingu w celu podnoszenia swojej jakości i wydajności. Te same badania pokazują, że dobry coaching przynosi nawet 6 krotny ROI. W tych krajach coaching jest czymś naturalnym, znanym, sprawdzonym, jest cenionym czynnikiem kreowania relacji, komunikacji, organizacji, konkurencyjności i realizacji ambitnych celów. W Polsce wciąż w wielu firmach traktuje się go z podejrzliwością, nieufnością lub jako zbytek, na który firma pozwoli sobie dopiero wtedy, gdy będzie w dużo lepszej kondycji finansowej. Władze firm nie zdają sobie często sprawy z tego, że coaching pozwala właśnie ten pożądany poziom osiągnąć.

Ucz się na cudzych sukcesach

Firmy mogą przechodzić krętą drogę odkrywania tego, co już jest odkryte, albo skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań i cieszyć się efektami już teraz. Kraje rozwijające się zanieczyszczają środowisko, by po jakimś czasie wydawać miliardy na ochronę środowiska. Można jednak, wyciągając naukę z doświadczeń innych od razu dbać o środowisko i dzięki temu zaoszczędzić na kosztownym neutralizowaniu zniszczeń. Z coachingiem jest podobnie. Można rozwijać się świadomie i w ten sposób otwierać przed sobą przestrzenie sukcesu pozostające poza zasięgiem tych, którzy nie są na nie gotowi, nie potrafią ich dostrzec i z nich korzystać.

W następnym artykule napiszę więcej o indywidualnych korzyściach, z jakich możesz czerpać pozwalając sobie na doświadczenie coachingu i dlaczego coaching to nie wszystko.

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl http://www.konradwilk.pl

#coaching #coach #businesscoaching #executivecoaching #przywództwo #świadomeprzywództwo #konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #markaosobista #personalbranding #success #sukces #rozwójosobisty #businessman