Zapraszam na moje wystąpienie – Zbuduj markę świadomego przywódcy

cinema psc

Witaj

Jeśli prowadzisz firmę, zarządzasz zespołem, odpowiadasz za wyniki sprzedażowe, kierujesz działem HR:
– chcesz poznać sekretne strategie ludzi sukcesu
– chcesz wyzwolić w sobie gotowość na dobre zmiany
– chcesz uruchomić wewnętrzną motywację, odnawialną energię skutecznego działania
– chcesz czerpać wymierne korzyści z rozwoju własnego i twoich pracowników

Weź udział w wyjątkowym spotkaniu z Konradem Wilkiem.
Zapraszamy we wtorek 27 października o godzinie 18.00 do sali kinowej Pure Sky Club.
Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona. Spotkanie będzie nagrywane. RSVP:info@pureskyclub.com lub zapisz się online:

http://www.pureskyclub.com/events-calendar/zbuduj-marke-swiadomego-przywodcy/

Przychodząc na spotkanie, pojawiając się na nagraniu video zgadzasz się na wykorzystanie swojego wizerunku w materiałach promocyjnych i marketingowych prowadzącego Konrada Wilka.

Konrad Wilk – Coach, mówca, inspirator, mentor. Wspiera swoich klientów w wyzwalaniu osobistego potencjału, odkrywaniu własnej autentyczności, budowaniu marek osobistych, rozwijaniu świadomego przywództwa, spełnianiu życiowego sukcesu. Twórca autorskiego programu True You™. Autor książek: „Naga Asu”, „True You™ – TY™”. Częsty gość mediów, pisze artykuły, udziela wywiadów, pełni rolę eksperta.

www.konradwilk.pl konrad@konradwilk.pl

Wyzwól w sobie #świadomego przywódcę cz. XV – Poznaj 6 wiodących sił jakie wpływają na budowanie #świadomej marki osobistej.

  1. Siła autentyczności

Możesz z wielką siłą działać w życiu i przeć z determinacją do wyznaczonych celów. Możesz wiedzieć to wszystko, o czym opowiadają tak zwani ludzie sukcesu, co prezentują podczas swoich przemówień mówcy motywacyjni. Może ci się zdawać, że to jest właśnie to, że odkryłeś, że znalazłeś. Jeśli jednak brak ci prawdziwego kontaktu ze sobą, istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziesz realizować nie swoje cele, nie swoją drogę. Tkwił będziesz w oddaleniu od tego, co jest dla ciebie naprawdę ważne. Będziesz posługiwać się argumentami zewnętrznymi, potrzebami wmówionymi ci przez rodziców, nauczycieli, wymogi społeczne, otoczenie. Osobiste ograniczenia mogą tobą powodować, dawać ci złudne wrażenie, że realizujesz siebie. Może się niestety okazać, że to co robisz jest jedynie nieudolnym sposobem zasypywania bezdennych studni twoich niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych. Autentyczność twojej marki osobistej jest kluczem do spójnego z tobą sukcesu.

  1. Siła emocji

Decydujesz emocjami. Wszelkie myśli, do których jesteś przywiązany, które uważasz za racjonalne są pochodną tego, co poczułeś. Czy ci się to podoba, czy nie, czy wierzysz w to, czy nie wierzysz, twoje decyzje w odniesieniu do innych osób opierają się przede wszystkim na tym, co na ich temat czujesz. I wzajemnie. Im bardziej pozytywne emocje w innych na twój temat, tym większa szansa na to, że będą się decydować na współpracę z tobą, chcieć korzystać z twoich usług. Oczywiście nie chodzi tu o podpuszczanie innych, manipulowanie nimi. Chodzi o taką pracę nad sobą, by faktycznie móc wyzwalać w innych poczucie bezpieczeństwa w kontakcie z tobą, budzić ich zaufanie, podziw, szacunek, poważanie, poczucie bliskości, otwartość. Większość osób myśli, że skoro chcą dobrze, to inni powinni to zrozumieć. Ludzie nie odbierają cię w oparciu o twoje intencje, ale w oparciu o to, co podświadomość im na twój temat podpowiada. Dopóki nie wykonasz pracy na poziomie podświadomym, ludzie będą budować swoje wyobrażenia na twój temat bazując na tym co chcesz ukryć, bądź z czego nie zdajesz sobie nawet sprawy.

  1. Siła inspiracji

Jeśli wiesz czego chcesz, dokąd zmierzasz, co jest w tym dla ciebie i dla innych ważne, to nie tylko działasz w tym kierunku, ale też oddziałujesz pozytywnie na ludzi z twojego otoczenia. Ludzie łakną inspiracji. Jej energia rozprzestrzenia się w ogromnym tempie. Ludzie potrzebują takiego ognia nie tylko po to, by się przy nim ogrzać. Żyją podświadomą nadzieją na to, że czerpiąc z bliskości inspiratora, będą mogli sami na nowo zapłonąć. Gdy żyjesz w zgodzie z własnym potencjałem, to potrzeba dzielenia się z innymi staje się dla ciebie naturalna i oczywista. Po to jesteś, by dzielić się sobą i tym do czego jesteś powołany. Nabierasz szerszej perspektywy sensu swojego istnienia. To daje się wyczuć. To przekłada się na konkretne efekty. To buduje twoją markę w oczach bliskich, współpracowników, podwładnych, klientów, opinii publicznej. To sprawia, że chcą przebywać w twoim towarzystwie, czerpać z ciebie, korzystać z ciebie, polecać cię, a przede wszystkim uruchamiać w sobie mechanizmy, które im również pozwolą rozpalać ogień w innych.

 

Jutro zaprezentuję kolejne 3 siły wpływające na budowanie świadomej marki osobistej.

Jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania, wątpliwości, chcesz się ze mną podzielić swoim doświadczeniem, napisz do mnie:

konrad@konradwilk.pl www.konradwilk.pl

#konradwilk #orangetreeoflife #trueyou #personalbrand #personalbranding #markaosobista #coach #coaching #businesscoaching #executivecoaching #sukces #success #świadomość #przywództwo #świadomeprzywództwo #autentyczność #rozwójosobisty #konkurencyjność #przedsiębiorczość #lifeworkbalance #harmonia #życie #pasje #misja #wizjażycia #sens #znaczenie #wartość #wolność #samorealizacja #dobreżycie #strategiesukcesu #poznajsiebie #kimjestem #selfsearch #kluczdosukcesu #keytosuccess #mojeżycie #mojadroga #pasja #siła #zarządzanie coachingowe

Zarządzanie coachingowe – klucz do świadomego przywództwa

Właśnie wróciłem z Beskidu Śląskiego, gdzie przez ostatni tydzień pracowałem z grupami menadżerów nad rozwijaniem ich zdolności przywódczych poprzez wdrażanie w ich doświadczenie zawodowe mechanizmów zarządzania coachingowego. Druga grupa, kolejni cudowni ludzie, otwarci na pracę, na wgląd własny, na zmiany korzystne dla nich, ich pracowników i organizacji, w jakich działają. Przeżyliśmy przez te dni fantastyczną przygodę, w dobrej atmosferze, wzajemnej wymianie – również wiele się od nich nauczyłem. Każdy z uczestników wrócił do swojej codzienności z konkretnymi zadaniami, pomysłami, wyzwaniami, jakie wdrażać będzie w swoim zawodowym i osobistym doświadczeniu. Za miesiąc kolejne zjazdy i ciąg dalszy rozwijania zdolności przywódczych. Już za nimi tęsknię i doczekać się nie mogę ich wrażeń i wniosków z wdrażania odkrytych sposobów i strategii efektywnej komunikacji, zarządzania coachingowego, świadomego budowania relacji, realizowania celów, jakie pojawiły się u nich w trakcie naszej inspirującej pracy. Owocny czas za nami. Przed nami intrygujące doznania, jakie czekają wszystkich tych, który w oparciu o zdobyte doświadczenie bardziej świadomie, ze wspierającym wglądem w swoje dotychczasowe podejście, mogą rozwijać siebie i innych żyjąc w sposób bardziej skuteczny, efektywny, przynoszący więcej satysfakcji, dający poczucie samorealizacji i pozwalający czerpać z korzyści, jakie do tej pory były dla nich niedostępne.

milowka 17-19.11amilowka 6a

Zarządzanie post-coachingowe – impresja po spotkaniu w ALK

Byłem wczoraj na warsztacie w Akademii Leona Koźmińskiego. Dwaj Panowie prowadzili spotkanie na temat, który naprawdę mnie zaintrygował. Dobrze wyglądający, z profesjonalnie zrobioną prezentacją, obyci w występach publicznych, miałem wrażenie, że to będzie dobrze zainwestowany czas. I był, ale nie tak, jak podpowiadał mi pierwszym wrażeniem rozbudzony entuzjazm.

W ramach programu Humanagement pracuję z menadżerami coachingowo, pomagam im w rozwijaniu cech świadomego przywódcy. Przygotowuję właśnie spory projekt cyklu warsztatów dla menadżerów na temat zarządzania coachingowego. Temat więc dla mnie ważny, nieustająco  aktualny.

Zaprezentowane przez Panów wyobrażenie na temat coachingu, który się skończył(sic!), ponieważ zdaniem Panów jest nieskuteczny, przeraził mnie. Odgrywane przez nich improwizowane scenki pokazujące jak coachingowo komunikują się menadżerowie z pracownikami były kpiną z czegoś, co gotów byłbym określić na wiele sposobów, ale z pewnością nie nazwałbym tego zarządzaniem coachingowym. Smutno mi było z tego powodu, że na sali było naprawdę sporo osób, w jakiejś części menadżerów, którzy oglądając i słuchając Panów, i nie mając własnych doświadczeń z coachingiem, mogli im uwierzyć w to, co prezentowali. Przykro mi było, bo domyślam się, że część z tych osób może potrzebować własnego coachingu, wsparcia w rozwoju zdolności przywódczych, coachingu własnych zespołów. Taki warsztat mógł jakiejś części z nich wybić z głowy pomysł o skorzystaniu z profesjonalnej pomocy.

Menadżer nie jest coachem. Żeby być osobą przygotowaną do faktycznej pracy z klientem potrzeba nie dwudniowego szkolenia, czy nawet dłuższej szkoły, ale lat pracy nad sobą, własnymi ograniczeniami, nad rozwijaniem własnego warsztatu, doświadczenia w pracy z ludźmi, predyspozycji, zasobów, pasji. Menadżer nie ma być coachem, udawać coacha, bawić się w coacha, bo mu się wydaje, że wie jak to się robi, ale może w pracy z coachem nad sobą rozwinąć własne zdolności przywódcze. Powtarzam raz jeszcze – zarządzanie coachingowe nie jest udawaniem coacha względem swoich pracowników, przełożonych, klientów. To nie może się udać, w tym nie będzie spójności, jakości, skuteczności, a efekty mogą być bardzo mizerne, żadne, a nawet szkodliwe, zwykle szkodliwe dla niego samego, pracowników, organizacji. Nie wystarczą dobre intencje.

Stawianie przez Panów znaku równości pomiędzy coachingiem profesjonalnym, pracą trenera rozwoju z klientem, a nieudolnymi próbami naśladownictwa ze strony nieprzygotowanych menadżerów jest moim zdaniem mało profesjonalne. Na tym zbudowali swoją tezę, którą forsowali. Remedium miał być ich nowatorski model, który sprowadzał się do elastycznego korzystania z różnych stylów zarządzania. Nowatorstwo znane w światowej psychologii zarządzania od wielu lat. Pozwalam sobie na tę uszczypliwość, bo nie uważam żeby ekologiczne było tak rażące manipulowanie słuchaczami. Oczywiście jest racja w tym i mądrość wielka, że sprawny menadżer to taki, który umie elastycznie korzystać z różnych stylów zarządzania. Ale co to za nowość i dlaczego coaching muszą nazwać nieskutecznym, by o tej oczywistości powiedzieć.

Nie dajcie sobie wmówić, że coaching nie działa. Ja nawet chętnie nie mówiłbym o coachingu, a o konkretnych ludziach, którzy zajmują się wspieraniem innych w ich rozwoju. Po prostu, jeśli czujecie, że chcielibyście zwrócić się o pomoc w jakimś temacie, problemie, wyzwaniu czy to natury osobistej, czy w sprawach zaowodowych, to szukajcie ludzi, którzy się tym zajmują profesjonalnie, cechują ich pewne predyspozycje, którzy są polecani, mają przygotowanie, doświadczenie i efekty.

O nieskuteczności coachingu Panowie opowiadali dając za przykład coś, co nim na szczęście nie jest.

To ma taki sam sens, jak mówienie o tym , że filmy sensacyjne są nudne, bo polegają na tym, że na ekranie siedzi za biurkiem stary dziadek wpatrzony w swoje notatki i coś nieistotnego, jednostajnym głosem czyta.